środa, 30 września 2015
Wnętrze tygodnia. Subtelnie i elegancko w Nowym Yorku.
Magdalena Keck to Polka, która z powodzeniem od kilkunastu lat prowadzi pracownię projektową w Nowym Jorku. Jej projekty charakteryzują się wysmakowaną elegancją, subtelnymi i subtelnością starannie dobranych detali, przejrzystością i prostotą formy. A przy tym są bardzo piękne. Moim ulubionym wnętrzem zaprojektowanym przez Magdalenę Keck jest ten apartament usytuowany w pobliżu Central Parku. W swej prostocie jest doskonały. Idealny! I Jeszcze te widoki za oknem. Więcej pięknych wnętrz na stronie projektantki: www.magdalenakeck.com
wtorek, 29 września 2015
Projekt małej toalety z mozaiką na podłodze.
Mozaiki cementowe to jeden z silniejszych trendów łazienkowych tego roku. Bardzo ciekawie wyglądają w nowoczesnych, jak i klasycznych aranżacjach. W tej toalecie ściany zostaną wyłożone białymi płytkami. Ponieważ pomieszczenie jest niewielkie (1,45 mkw.) na ścianie z umywalką zostanie zamontowane duże lustro, optycznie powiększające przestrzeń. Sedes i umywalka - oczywiście w wersji mini. Nad zabudową Geberit zaplanowałam płytką szafkę na łazienkowe akcesoria. No i oczywiście tytułowa mozaika na podłodze, która ożywia całość wnętrza.
czwartek, 24 września 2015
Mała zmiana.
Swoją sypialnię pokazywałam już tu i tu, pisząc o toaletce. Wcześniej przez krótki czas miejsce toaletki zajmował Norden z IKEA. Teraz miejsce poprzedniego toaletkowego siedziska zajął Ghost. Mam nadzieję, że ta mała zmiana będzie początkiem większych zmian, bo nieco już mi się znudził ten spokojny i monochromatyczny wystrój sypialni. Pewnie będzie to duże wyzwanie, bo nie mam zamiaru pozbywać się łóżka i mebli, a i tapety też mi szkoda. Zostaje zmiana koloru ścian i dodatków. Będzie więc kombinowanie. Zobaczymy co z tego wyjdzie:).
środa, 23 września 2015
Moja wnętrzarska lista przebojów. Duże lampy.
Myślę, że każdy kto
interesuje się tematyką aranżacji wnętrz, albo je aranżuje dla
siebie lub dla innych, ma swoją wnętrzarską listę przebojów.
Taki wykaz rzeczy, które we wnętrzach kręcą go najbardziej. Ja
stworzyłam swój wnętrzarski “top 10” umieszczając w nim
elementy, które moim zdaniem, nadają charakter i potrafią “zrobić”
wnętrze. Powodują, że nawet bez wielkich nakładów finansowych
wnętrze zaskakuje (oczywiście pozytywnie!), zyskuje pewien
indywidualizm, a oto przecież często nam chodzi.
Moim zdecydowanym faworytem są
DUŻE LAMPY. W ogóle lubię, jak oświetlenie “rzuca się w oczy”.
Kiedy wchodzę do pomieszczenia, to właśnie oświetlenie jest tym
elementem, który zauważam jako pierwszy. Uwielbiam DUŻE LAMPY. Lubię,
te o industrialnym charakterze, tak jak ogromne, białe żarówki w
wnętrach restauracji “Urban Deli” w Sztokholmie (1,2). Ale
lubię też i te bardziej ciepłe, z tkaninowymi abażurami(10). DUŻE
LAMPY najlepiej wyglądają w wysokich dużych pomieszczeniach, nie
jest to jednak regułą (9).
A Wy, co najbardziej lubicie we wnętrzach?
cdn.
czwartek, 17 września 2015
Eames Rocking Chair w łazience.
O duchu w łazience pisałam już tu. Teraz mam inną ikonę, a raczej inspirację ikoną :). Ogólnie, to bardzo podoba mi się pomysł umieszczania krzeseł, siedzisk, a nawet foteli w łazience, o ile oczywiście metraż na to pozwala. Pomieszczenie nabiera bardziej "salonowego" charakteru, to taki smaczek, który może nadać całości zupełnie nowy stylistyczny wymiar.
Długo zastanawiałam się czarne czy białe. Ostatecznie wybór padł na czarne (bo ja ostatnio taki czarny charakter mam.... :)). W zasadzie krzesło spełnia swoją funkcję, tzn. można na nim odłożyć ubranie, ręcznik, zabawki do kąpieli. Jest jednak jakieś takie ...maluteńkie. Pobujać się więc w nim raczej trudno... no chyba, że jest się trzyletnią dziewczynką.
wtorek, 15 września 2015
Projekt łazienki z zabudowaną pralką i suszarką
Szara łazienka to oczywiście nie nowość. Kolor szary pojawił się w łazienkach już dosyć dawno i zdetronizował królujące beże i brązy. Szary jest kolorem neutralnym. Do szarej łazienki łatwo jest dobrać kolorowe dodatki, które ją ożywią lub neutralne, które dodadzą szarej łazience elegancji.
Ta łazienka z założenia miała być właśnie szara. Na ścianach i podłodze królują więc płytki i mozaika w kolorze ...szarym. Szafka podumywalkowa w kolorze drewna ma za zadanie ocieplić nieco te szarości. Życzeniem właścicieli było zmieszczenie w niej zabudowanej pralki z suszarką. Łazienka jest długa i wąska, więc zabudowana część z ukrytymi urządzeniami skróci optycznie pomieszczenie. A zdjęcie morskiego krajobrazu doda łazience głębi i nieco wakacyjnego charakteru. Kompromisem pomiędzy pragnieniami właścicielki (wanna!) i właściciela (prysznic!) mieszkania jest umieszczenie wanny z parawanem, co choć w pewnym stopniu pogodzi oba stanowiska :).
środa, 26 sierpnia 2015
Poszła Ola do przedszkola........
Trudno uwierzyć, że to już koniec wakacji. Jak zwykle zbyt szybko minęły. W tym roku debiutujemy w przedszkolu. Jak wskazuje tytuł posta - Ola idzie do przedszkola. A w zasadzie już poszła. Ciężkie rozstanie dzisiejszego ranka za nami. Nie obyło się bez łez. Za to po przedszkolu bardzo przyjemnie jest wrócić do swojego pokoju, gdzie wszystkie zabawki są tylko na wyłączność małej właścicielki :).
Ciężko wracać do blogowania po tak długiej przerwie. Prawie siedem miesięcy. Tęskniłam. Zaglądałam do blogowego wnętrzarskiego świata, ale brakowało mi impulsu, pomysłu, żeby sama coś tworzyć. Nie wyobrażam sobie jednak siebie bez wnętrzarskiej części mojego ja :), ak kolwiek górnolotnie by to nie zabrzmiało. Zaangażowałam się więc w pewien projekt, który mam nadzieję, że będzie początkiem czegoś fajnego. Gdybym miała podsumować te siedem miesięcy "nie bycia" blogerką to brzmiało by to miej więcej tak:
Nie żebym przesadnie wierzyła w motywacyjne hasła. Ale to jest akurat bardzo prawdziwe. Jeśli sami nie ruszymy pewnej szanownej części swojego ciała, to nie ma co liczyć, że ktoś lub coś zrobi to za nas (choć miło by było, żeby tak się czasem działo).
czwartek, 29 stycznia 2015
W kolorze cappuccino.
Od początku tego roku staram się ograniczać słodycze. Kiepsko mi jednak idzie. Dzień, bez choćby najmniejszej porcji łakoci, to zdecydowanie dzień stracony. Zmagam się z licznymi pokusami i brakiem silnej woli. Odwyk w kwestii słodyczy doprowadził do patologicznej sytuacji - wszędzie widzę słodkości.
W tym skandynawskim apartamencie wszystko kojarzy mi się słodko i przyjemnie. Kolor ścian - cappuccino, dodatki w kolorze gorzkiej i mlecznej czekolady, odrobina karmelu i jeszcze podłoga jak plaster miodu. Mniam! Jednak taka ilość słodyczy może wywołać mdłości. Na szczęście obecność białych, czarnych oraz szarych akcentów powoduje, że wnętrza nie są przesłodzone. Apartament jest przestronny (75 m.kw.), ma typową dla takich wnętrz wysokość, piękne okna i drzwi wewnętrzne, gzymsy, rozety... Wszystko to powoduje, że bardzo mi się podoba, no i jeszcze te słodkości...
Źródło:tu
Subskrybuj:
Posty (Atom)































