Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "zielono mi". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "zielono mi". Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2014

Flower-Power.


Kwiaty to bardzo wiosenny motyw. Choć, w zasadzie to mogę powiedzieć, że cały rok dzielę na okresy kwiatowe. Teraz jest czas bzu (to mój kwiat maja), potem będzie jaśmin, peonie, róże, słoneczniki, wrzosy i w końcu doczekam się poinsecji, by znów zacząć rok hiacyntem, i dalej czekać na żonkile, tulipany itd. Mimo całej sympatii do kwiatów, motywy kwiatowe we wnętrzach nie należą do moich ulubionych. Choć jako nastolatka zapragnęłam kwiecistej kanapy do mojego, urządzanego wtedy panieńskiego pokoju. Było to wówczas nie lada wyzwanie, w końcu kwiecista kanapa została zdobyta. I stoi tam do dziś. I chociaż jest już nawet więcej niż pełnoletnia, to darzę ją dużą sympatią - to mój ulubiony mebel w rodzinnym domu. Teraz chyba nie zaryzykowałabym kanapy w kwiaty, chociaż fotel.... czemu nie?

zdjęcia : Ikea, House Doctor


A na razie szybko skompletowany zestaw kwiatowy: azalia, obraz i nowy,  i jak na razie jedyny, kwiatowy ciuszek w mojej garderobie. Niedawny nabytek, a już zdobył tytuł ulubionego w tym sezonie fatałaszka. No cóż ... Flower-Power.

sobota, 8 marca 2014

Wpis prawie okolicznościowy.

Miejsce hiacynta zajął storczyk. Ten rozgości się pewnie na dużo dłużej. 
Miłego Dnia Kobiet. A jeśli ktoś nie obchodzi to - miłej soboty:)


środa, 5 marca 2014

Trochę wiosny

Jeszcze mi się nie znudziły, choć eksploatuje je od prawie dwu miesięcy. Hiacynty. Pierwszy zwiastun wiosny w domu. Szkoda, że ich żywot taki krótki. W okresie od Bożego Narodzenia do Wielkanocy kupuje chętnie i często. W tym roku Wielkanoc wypada późno więc ten okaz nie jest na pewno ostatni. Za to pierwszy utrwalony na fotografii i na blogu.